Czym są RERA i UARS? Czym się różnią od bezdechu?



Ostatni tekst jaki napisałem na blogu dotyczył kobiecego bezdechu sennego. Pojawił się w nim akapit, że w przypadku kobiet bardzo ważne jest prawidłowe rozpoznanie RERA. Problem ten dotyczy zresztą także mężczyzn i nowoczesne aparaty CPAP (niestety nie wszystkie) potrafią wykrywać takie zdarzenie i czasem znajdziemy taki epizod w zapisie naszej terapii. Ale czy na pewno wiemy co to takiego? Czym RERA różni się od bezdechu?

Często trudno jest odróżnić RERA od obturacyjnego bezdechu sennego (OSA). W przypadku osób z OSA oddychanie po prostu zatrzymuje się wielokrotnie w ciągu godziny z powodu częściowego lub całkowitego zablokowania dróg oddechowych. Ludzie z RERA mają problem z oddechem z powodu zwiększonego oporu górnych dróg oddechowych i stąd choroba ta jest również znaa jako zespół oporu górnych dróg oddechowych (UARS). Mięśnie klatki piersiowej i przepona są zmuszone do większego wysiłku, aby oddychać prawidłowo. Gdy osoba z RERA przechodzi w głębsze etapy snu (faza REM), drogi oddechowe staje się bardziej ograniczone. Kiedy wzięcie oddechu staje się zbyt trudne, osoba z RERA budzi się i stąd pojawia się wybudzenie. Nie dochodzi jednak do epizodu wstrzymania czy chociażby spłycenia oddechu.

Niestety, wiele osób z RERA jest błędnie diagnozowanych i podejrzewa się u nich wiele innych problemów oprócz OSA, takich jak zespół chronicznego zmęczenia, zespół jelita nadwrażliwego, fibromialgia i zespół stawu skroniowo-żuchwowego (TMJ).

Niemniej jednak zarówno OSA, jak i RERA wywołują podobne objawy, takie jak zaburzenia snu, zmęczenie i senność w ciągu dnia. Jednak w przypadku RERA drogi oddechowe nie są całkowicie zablokowane i dlatego podczas badania snu osoba ta nie będzie wykazywać niskiego poziomu nasycenia krwi tlenem. W klasycznym badaniu polisomnograficznym bardzo łatwo przeoczyć RERA. Dopiero dzięki specjalnemu, inwazyjnemu badaniu znanemu jako pneumotachograf, które analizuje przepływ powietrza, odkrywany jest opór w górnych drogach oddechowych.

Jak RERA lub UARS różni się od OSA?

Chociaż objawy mogą być podobne między RERA i OSA, istnieje sporo różnic. W przypadku RERA, zdarzenia te są zazwyczaj dotyczą od jednego do trzech oddechów i mogą trwać 10 sekund lub dłużej. W przypadku OSA zatrzymanie oddechu może wystąpić w dowolnym miejscu od 5 do ponad 30 razy na godzinę i może trwać nawet minutę.

W większości przypadków osoby z RERA to młode, szczupłe kobiety. Odwrotnie jak w przypadku OSA, gdzie choroba dotyka zazwyczaj starszych mężczyzn w średnim wieku, z wysokim BMI. Ponadto osoby cierpiące na RERA są bardziej narażone na przewlekłą bezsenność.

Co powoduje, że panowie rzadziej mają problem z RERA? Tak na prawdę w dużej części chodzi o to, że oni są zdecydowanie po prostu bardziej odporni na oddychanie "z oporem" od kobiet. Problem z UARS mają prawdopodobnie nawet częściej ale przebiega to u nich bezobjawowo i nie ma konieczności terapii. Dodatkowo mężczyźni zdecydowanie rzadziej mają problemy z bezsennością, które jest głównym skutkiem RERA.

W badaniu opublikowanym w CHEST naukowcy odkryli, że osoby z UARS miały wzrost oporności dróg oddechowych najczęściej z powodu zmniejszenia obwodu gardła podczas snu. Częstym problemem jest także skrzywienie przegrody nosowej. W przypadku OSA jest to najczęściej kwestia wiotkości podniebienia miękkiego.

Leczenie RERA jest podobne jak w przypadku bezdechu sennego. Czasami pomocne może być zmniejszenie wagi, czasami poleca się zabiegi chirurgiczne mające na celu poprawienie drożności górnych dróg oddechowych. Bardzo pomocne może być wykorzystanie aparatu CPAP. Pamiętajmy tylko o tym, że nie wszystkie urządzenia radzą sobie z prawidłowym wykrywaniem i reagowaniem na RERA, koniecznie trzeba to zweryfikować przed zakupem.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.