Czy CPAP może zastąpić respirator przy niewydolności oddechowej spowodowanej koronawirusem? (COVID-19)



Panika związana z chorobą COVID-19 (powodowaną wirusem SARS-CoV-2) zatacza coraz szersze kręgi. W ostatnich dniach pojawia się sporo pytań o to, czy osoby chorujące na bezdech są w jakiś szczególny sposób narażone na ciężki przebieg choroby i czy wykorzystywane przez nas aparaty CPAP mogą być jakimś substytutem respiratorów w momencie, gdy zabraknie sprzętu do wentylacji mechanicznej w szpitalach. No i czy nasz sprzęt należy teraz jakoś dodatkowo dezynfekować?


Czy osoba chorująca na bezdech senny jest szczególnie narażona za zachorowanie albo ciężki przebieg COVID-19?


Nie ma na dzisiaj żadnych dowodów na to, że osoby chorujące na bezdech są w jakiś sposób szczególnie narażone. Warto tu jednak zrobić pewne zastrzeżenie. Osoby chorujące na bezdech to zazwyczaj panowie 45+, często z zaburzeniami metabolicznymi i współistniejącymi chorobami m.in. układu oddechowego i krążenia . Dokładnie te same czynniki zwiększają ryzyko powikłań przy  COVID-12. Dodatkowo nieleczony bezdech upośledza układ odpornościowy, niezbędny do zwalczenia infekcji wirusowej. Tak więc bez wątpienia statystycznie udało by się znaleźć tu korelacje. Oczywiście zagrożone chorobami powiązanymi są przede wszystkim osoby nie leczące bezdechu. Efektywna terapia CPAP powinna zniwelować te dodatkowe ryzyka niemal do zera. 

Czy w związku z koronawirusem należy w jakiś szczególny sposób dbać o nasz CPAP? Jak powinniśmy go teraz dezynfekować?


Nie ma potrzeby dodatkowych czynności higienicznych. Jedyne co bym polecił to przypilnowanie aby w maszynie był nowy filtr (najlepiej antyalergiczny). Stosujemy się do standardowych zaleceń mycia akcesoriów (poduszka codziennie, maska co tydzień, rura co 2 tygodnie; codziennie wymieniamy też wodę w nawilżaczu), stosując dedykowaną do tego chemię albo po prostu roztwór wody z mydłem. To w zupełności wystarczy w normalnych (domowych) warunkach. Jeżeli wrócicie z maszyną ze szpitala lub innego miejsca w którym mogły przebywać osoby chore, proszę zastosować się do zaleceń zawartych w tym artykule. Przypominam też, że codzienne mycie silikonu spirytusem po pewnym czasie go uszkodzi.

Czy CPAP- "w razie czego"- może zastąpić respirator?


Absolutnie nie! CPAP i respirator to zupełnie inne urządzenia. CPAP podnosi ciśnienie w drogach oddechowych podczas snu i stosujemy go wyłącznie u świadomych pacjentów. Respirator potrafi "oddychać za pacjenta" i stosujemy go najczęściej po wprowadzeniu osoby w śpiączkę farmakologiczną.

Dla porządku muszę napisać, że istnieją urządzenia które są na pograniczu respiratorów i CPAP takie jak BiPAP S/T, ASV czy AVAPS. Korzystamy z nich przy bezdechu typu centralnego i potrafią one też samodzielnie zainicjować oddech... ale nadal nie są to urządzenia, które działają zupełnie niezależnie od oddechu pacjenta. Ich funkcja ogranicza się do wspomagania układu oddechowego, a nie przejmowania jego funkcji. Respiratory za to mogą pracować jako każdy z wymienionych trybów terapii PAP (czyli respirator może zastąpić dowolny CPAP, ale CPAP nie zastąpi szpitalnego respiratora).

Czy to znaczy, że CPAP jest bezużyteczny w terapii COVID-19?


Okazuje się, że jest w istocie bardzo przydatny i podkreśliło to WHO w swoich zaleceniach. CPAP nie zastępuje co prawda respiratora ale może pełnić rolę wspomagającą we wczesnej fazie niewydolności oddechowej. Rola CPAP (PEEP) sprowadza się tu głównie do rozszerzenia światła dróg oddechowych, co poprawia efektywność oddychania pacjenta. Lekarze chętnie sięgają po CPAP/BiPAP celem zwiększenia sprawność tlenoterapii. U osoby leżącej z zapaleniem płuc podawanie tlenu przez tzw. wąsy bywa niewystarczające w związku ze skurczem oskrzeli lub spłyceniami oddechu.

Urządzenia typu ASV czy AVAPS dodatkowo mogą w sposób aktywny zmniejszyć wysiłek oddechowy osoby chorej, znacząco podnosząc jej komfort.

Może więc warto teraz kupić CPAP albo respirator aby zabezpieczyć się na ewentualność choroby?


Zdecydowanie odradzam taki zakup. nawet jeżeli możecie sobie na niego finansowo pozwolić i macie fizyczną możliwość dokonania takiego zakupu (występują już problemy z dostępnością sprzętu). Trzeba mieć świadomość, że terapia PEEP czy wentylacja wymagają bardzo precyzyjnego ustawienia i monitorowania przez doświadczonego lekarza specjalistę. Nie poradzicie sobie z tym sami i prawdopodobnie nie poradzi sobie z tym też wasz lekarz rodzinny. Taka terapia może w równym stopniu pomóc co zaszkodzić. Ryzykujecie uszkodzenie delikatnej tkanki płuc. Zapalenie płuc wymagające włączenia takiej terapii jest już bezpośrednim zagrożeniem życia i jego leczenie powinno odbywać się tylko i wyłącznie w szpitalu.

Jeżeli jednak leczycie w domu bezdech przy wykorzystaniu aparatu typu PAP, to zdecydowane warto zabrać go ze sobą do szpitala. Nie koniecznie pozwoli on uniknąć respiratora gdy dojdzie do zaostrzenia objawów choroby ale na pewno poprawi komfort i efektywność terapii w jej łagodnym przebiegu.

To może kupić chociaż koncentrator tlenu?


Wiem, ze obecnie wiele osób zaopatruje się w te urządzenia, obawiając się tego, że dostępność do tlenoterapii będzie mocno ograniczona. Doświadczenia w Włoch zdają się pokazywać, że zastosowanie domowego koncentratora tlenu wręcz zwiększa ryzyko zgonu u młodych osób, ponieważ trafiają one do szpitala zdecydowanie zbyt późno. Tlen w warunkach szpitalnych podawany jest najczęściej przy wykorzystaniu respiratora lub PEEP, a prawidłowe ustawienie terapii wymaga nie tylko specjalistycznej wiedzy ale także wykorzystywania kapnografu. U osoby z zaburzonymi parametrami wentylacji nieumiejętne zastosowanie tlenu może zakończyć się tragicznie. Dlatego zdecydowanie odradzam takie eksperymenty, a już w szczególności u osób z zapaleniem płuc. Jak trzymacie koncentrator tlenu "w szafie" to zabierzcie go ze sobą do szpitala jak będzie trzeba ale sami z nim lepiej nie eksperymentujcie.

Zachęcam do zadawania pytań w komentarzach lub na naszej grupie dyskusyjnej!



3 komentarze:

  1. https://www.uni-marburg.de/de/fb13/halbleiterphotonik/the-breathing-project/the-breathing-project-1

    OdpowiedzUsuń
  2. w artykule nie podano , ze aparaty CPAP posiadajã pełnã automatykę do mierzenia ciśnienia w trakcie snu i dozowania powietrza. W szpitalu lekarze mierza takimi urzadzeniami delikwenta. urzadzenia z rodziny Resmed lub rŏwnowaźne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta automatyka w przypadku wykorzystania CPAP (a właściwie APAP) dla pacjentów z COVID-19 nie jest wykorzystywana. Stosuje się tylko i wyłącznie ustawienia manualne.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.