Pierwsze wrażenia: Weinmann-Lowenstein Prisma Lab

Weinmann-Lowenstein Prisma Lab


WSTĘP

Znaleźć cokolwiek na temat firmy Lowenstein/ Weinmann w Internecie jest  niezmiernie trudno. Mogło by się wydawać, że to firma bardzo młoda, nieznana czy wręcz może jakiś "garażowy biznes". Nic bardziej mylnego! Weinmann ma około 140 lat (!) historii w tworzeniu wysokiej jakości sprzętu medycznego do wentylacji medycznej szpitalnej oraz domowej. Lowenstein jest firmą zdecydowanie młodszą bo jego historią sięga "ledwie" 1984 roku, ale gdy przejmował Weinmanna w 2013 był już uznaną na całym świecie firmą specjalizującą się w produkcji wysokospecjalistycznego sprzętu medycznego dla neonatologii oraz opieki anestezjologicznej. Firma zatrudnia dzisiaj około 1500 pracowników i prowadzi swój biznes niemal na całym świecie. To z pewnością nie są amatorzy!




PIERWSZE WRAŻENIA

PrismaLab jest urządzeniem szczególnym, ponieważ stworzone zostało dla lekarzy, na potrzeby miareczkowania. Zawiera w sobie aż 13 różnych algorytmów- od manualnego CPAP aż po systemy wspomagania wentylacji czasowo/ objętościowo. Można powiedzieć, że to jedno urządzenie ma wbudowane w sobie wszystkie inne produkty z serii Prisma. Pierwszy raz mam coś takiego w swoich rękach i robi to na mnie ogromne wrażenie. Szczególnie, że zarówno tryby jak i poszczególne ich parametry można zmieniać płynnie w trakcie trwania sesji (!). 

Pierwsze wrażenie psuje nieco przepastna ale nędznej jakości torba ale już samo urządzenie po wzięciu do rąk budzi respekt. Wygląda trochę jak przerośnięty AirSense na sterydach. Wykonany jest z dobrej jakości materiałów. Wrażenie oczywiście robi ogromny ciekłokrystaliczny ekran dotykowy. Menu zachwyca ilością prezentowanych informacji i łatwością konfiguracji w trybie klinicznym. Pacjentowi spodoba się zapewne wbudowany budzik i łatwy dostęp do podstawowych funkcji.


⭐️⭐️⭐️⭐️  bardzo dobrze




ERGONOMIA UŻYTKOWANIA

Odnoszę wrażenie, że Weinmann projektował swoje urządzenia bardziej dla lekarzy niż dla pacjentów. Część kliniczna w tym aparacie bije na głowie wszystkie jakie do tej pory miałem okazje poznać. Dane są prezentowane w bardzo czytelny sposób, a urządzenie można konfigurować w przyjaznym interfejsie. Według mnie z perspektywy lekarza nie sposób znaleźć czegoś lepszego.

Z punktu widzenia pacjenta jest nieco gorzej. Mam spore zastrzeżenia do ergonomii nawilżacza. Jedyny fizyczny klawisz (włącznik) jest zlokalizowany w miejscu, w którym trudno go znaleźć w nocy. Przyłącze rury na przedniej ścianie też niezbyt przypadło mi do gustu (chociaż niewątpliwie ma to też swoją logikę). 

Urządzenie jest duże. Nie będzie wygodne w transporcie. Zajmuje sporo miejsca na nocnej szafce. Nadrabia za to sporą stabilnością. 

Brakuje dzisiaj interfejsu do przeglądania danych z terapii na telefonie/komputerze ale wiem, że ta funkcja ma się pojawić już wkrótce pod nazwą "Prisma Cloud". Dzisiaj mają pewną namiastkę takiego systemu wymagającą samodzielnego wgrania danych na serwer- Prisma Journal. Niestety z mojej maszyny nie udało mi się zaimportować danych do SleepyHead, nad czym bardzo ubolewam.

⭐️⭐️⭐️  dobrze




FUNKCJE

Wersja LAB oczywiście pod tym względem bije wszystkie maszyny na głowę, ponieważ jest wyposażona we wszystkie możliwe funkcje. Automatyczne algorytmy dodatkowo mają predefiniowane ustawienia dla konkretnych schorzeń (świetna sprawa!). Jak popatrzymy głębiej znajdziemy tam wartościowe funkcję niedostępne w konkurencyjnych aparatach np. trilevel w trybie auto-bipap. 

Co niezmiernie ważne urządzenie wykrywa i raportuje wszystkie możliwe zdarzenia oddechowe. W tym nie tylko RERA czy oddech Cheyena-Stokesa ale nawet bezdechy centralne typu zamkniętego. Informacje na temat wszystkich tych zdarzeń znajdziemy na ekranie aparatu, co jest niesamowicie praktyczne dla tych bardziej świadomych użytkowników.

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️  wzorowo



GŁOŚNOŚĆ

Zgodnie z parametrami deklarowanymi przez producenta jest to jedno z najcichszych urządzeń dostępnych na rynku. Niestety zastosowanie nawilżacza nieco pogarsza ten wynik. Sam dźwięk jednak nie jest w żaden sposób nieprzyjemny dla ucha, nie ma nieprzyjemnego świszczenia charakterystycznego dla niektórych aparatów. Jest dobrze.

⭐️⭐️⭐️
⭐️  bardzo dobrze




ALGORYTM

Ten element ciężko ocenić w obiektywny sposób, więc proszę wziąć poprawkę na to, że dzieje się swoimi prywatnymi odczuciami. Te są na prawdę świetne. Maszyna "miękko" startuje, wygodnie się na niej oddycha na różnych ustawieniach. Nie czuć ograniczeń przepływu, aparat daje zdecydowanie więcej powietrza niż konkurencja (mocniejsza aż o ok. 50% pompa!). Po przejściu z ResMed nie musiałem się przyzwyczajać do tego aparatu ani jednego dnia, przy czym raportowane wyniki są nawet lepsze. Początkowo czuć niestety opoźnienia w działaniu algorytmu, nie jest też tak "miękki" jak w VAUTO. Mimo małych problemów z płynnością/szybkością działania postrzegam algorytm jako jedną z mocniejszych stron tego urządzenia, a bardziej wydajna pompa robi robotę.

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️  wzorowo




CENA/JAKOŚĆ

Z tego co mi wiadomo Prisma jest droga. Może być nawet droższa od flagowych urządzeń Philips'a czy Resmed. Nie wiem czy sam bym za nią tyle zapłacił, chociaż niewątpliwie nadrabia mocno jakością algorytmu i łatwością dostępu do danych terapii.

Wyjątkiem jest ekonomiczna wersja Prisma Smart, która jest w cenie urządzeń chińskich aparatów, a wyposażona jest w ten sam algorytm co wersja standardowa. 

⭐️⭐️⭐️  dobrze



PODSUMOWANIE

Prisma mnie zaskoczyła. Bardzo pozytywnie jeżeli chodzi o działanie algorytmu, pod względem komfortu i skuteczności działania. Negatywnie jeżeli chodzi o ergonomię (nawilżacz) oraz cenę. Pierwsze testy utwierdziły mnie w tym, że jest to doskonałe urządzenie zaprojektowane przez profesjonalistów, dla profesjonalistów (w tym przypadku lekarzy). Nieco w tym wszystkim zapomniano chyba jednak o konsumencie.

⭐️⭐️⭐️⭐️  bardzo dobrze 

Przeczytaj skąd wzięła się ta ocena


Urządzenie zostaje ze mną jeszcze 2 tygodnie i po tym czasie możecie spodziewać się pełnego testu.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.