Pierwsze wrażenia: ResMed AirCurve 10 VAUTO (BiPAP Auto)

ResMed AirCurve 10 VAUTO


WSTĘP

O firmie ResMed nie będę pisał tradycyjnej w tym cyklu notki, bo na blogu znajdziecie już sporo informacji na jej temat. Napiszę za to, że na żadne inne urządzenie nie czekałem z taką niecierpliwością jak właśnie na VAUTO. Spowodowane to było głównie tym, że mam świadomość tego, że auto-BiPAP jest- w teorii- najlepszym wyborem na jaki może liczyć osoba chorująca na obturacyjny bezdech senny. Jest to też  pierwszy BiPAP, z jakiego miałem okazje skorzystać.


PIERWSZE WRAŻENIA

Nie wiem czego się spodziewałem ale poczułem się lekko zawiedziony, gdy dowiedziałem się, że seria AirCurve różni się od AirSense kolorem obudowy i odmiennym algorytmem. Szybkie spojrzenie w menu jakoś wcale nie poprawiło pierwszego wrażenia. Okazało się, że również tam zmiany - na pierwszy rzut oka-są tylko kosmetyczne, a ilość parametrów które można konfigurować jest w zasadzie taka sama (chociaż naturalnie są to inne parametry, a sam zakres regulacji jest szerszy).

Oczywiście nie zmienia to faktu, że zarówno samo urządzenie jak i wspomniane menu w pewnym sensie wyznaczają dzisiaj standard na rynku!

⭐️⭐️⭐️⭐️  bardzo dobrze (chciało by się więcej)



ERGONOMIA UŻYTKOWANIA

Pozostaje mi chyba odesłać was do testu AirSense 10, bo jak już wspomniałem są to pod tym względem w zasadzie identyczne urządzenia. Ergonomia jest absolutnie na najwyższym poziomie, w niemal każdym możliwym aspekcie. Wszystko jest doskonale zaprojektowane i wykonane. Jedyny drobny "prztyczek" z mojej strony dla ResMed będzie dotyczył braku dedykowanego klawisza do włączania rampy w trakcie sesji, na wzór tego co mamy w Dreamstation. Menu kliniczne za to jest dużo lepsze moim zdaniem w Lowenstein Prisma… ale skupiamy się tutaj na ergonomii dla pacjenta.

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️  wzorowo



ALGORYTM

Urządzenie pracuje na algorytmie auto-BiPAP. Oznacza to tyle, że umożliwia ustawienie minimalnego EPAP (od 4 cm H2O), maksymalnego IPAP (do 25 cm H2O) oraz wskaźnika PS (do 10 cm H2O) , który jest stałą wartością różnicy pomiędzy stosowanym EPAP i IPAP. Nie wydaje się to być dużą zmianą w stosunku do APAP. W praktyce jednak zmiana jest ogromna! Komfort terapii jest odczuwalnie wyższy, a osiągane wyniki lepsze. Nie bez powodu mówi się o tym, że auto-BiPAP to najlepsze urządzenie do leczenia obturacyjnego bezdechu sennego.

Najważniejsze przy algorytmie jest to co najtrudniej opisać, czyli subiektywne odczucia. Resmed jest niekwestionowanym liderem jeżeli chodzi o dopracowanie swoich maszyn pod tym względem. Oddychanie w VAUTO jest bardzo "miękkie", praktycznie nie czuć momentu w którym pojawia się różnica ciśnień nawet przy wysokim PS. Przy wyłączaniu jest nieco gorzej- odcięcie powietrza jest natychmiastowe.

W trakcie pracy nie ma żadnych nieprzyjemnych opóźnień czy wahnięć przepływu. Po przejściu z innego urządzenia typu auto-BiPAP AirCurve wydaje się być bardziej "neutralny" w użytkowaniu. Nie czuć w nim dzięki temu ciśnień tak jak w innych maszynach, nie czuć ich zmiany. Gdyby to nie był Resmed, może być nawet podejrzewał, że ciśnienia są zaniżane.

Żałuje, że nie zdecydowano się na zastosowanie bardziej wydajnej pompy, bo przy wyższym ciśnieniu i próbie szybkiego wzięcia głębokiego wdechu (ziewanie) urządzenie wyraźnie nie nadąża z przepływem. Ale powiedzmy sobie szczerze, że to nie jest normalna sytuacja w użytkowaniu. Przy normalnym oddechu nie ma żadnego problemu i nadal jest lepiej niż w Dreamstation.

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️  wzorowo



FUNKCJE

Tutaj również AirSense 10 pozostaje punktem odniesienia i od razu stawia AirCurve w czołówce aparatów dostępnych na rynku. To o czym warto wspomnieć jest algorytm kompensacji wycieków Vsync, który jest zdecydowanie lepszy od tego stosowanego w urządzeniach typu CPAP/APAP (umożliwia podniesienie ciśnienia bazowego, z utrzymaniem prawidłowej reakcji na cykl oddechowy). Czasami myśle, że już tylko dla tej funkcji warto dopłacić do AirCurve. Jak spróbujecie zrozumiecie o czym piszę. 

Poważne zastrzeżenie jakie mam do tego aparatu jest fakt, że raportuje on bardzo ograniczony zakres zdarzeń oddechowych. Nie wiem jak to wygląda w narzędziu ResMed do analizy wyników ReScan, jednak zarówno na ekranie urządzenia jak i w raporcie SleppyHead brakuje mi rejestracji epizodów oddechowych typu oddech Cheyena-Stokesa czy nawet RERA. Raport wygląda dokładnie tak samo jak w AirSense, ale w przypadku BiPAP mamy chyba prawo oczekiwać czegoś więcej?

⭐️⭐️⭐️⭐️  bardzo dobrze (gwiazdka odjęta za niepełne raportowanie zdarzeń)


GŁOŚNOŚĆ

AirCurve obok AirSense pozostaje najcichszym urządzeniem na rynku. Ostatnio wpadła mi w oko ulotka Philipsa, w której jest obrazowy wykres pokazujący przewagę Dreamstation... ale moje uszy twierdzą coś innego. Upieram się przy tym, że jest to najcichsza maszyna jaką do tej pory testowałem. A testowałem na prawdę dużo.

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️  wzorowo



CENA/JAKOŚĆ

AirCurve ma opinie urządzenia drogiego i nie jest liderem sprzedaży. Różnica w cenie pomiędzy nim, a AirSense 10 to jednak zaledwie 1500 zł i w mojej ocenie współczynnik cena/jakość jest w jego przypadku dużo lepsza, mając na względzie wygodę i skuteczność terapii. 

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️  wzorowo



PODSUMOWANIE

ResMed AirCurve 10 VAUTO to urządzenie w stosunku do którego miałem najwyższe oczekiwania. Które na pierwszy rzut oka rozczarowało mnie tym, jak niewiele się różni od AirSense i które na końcu okazało się jednym z najlepszych aparatów jaki miałem okazje testować. Chociaż nie jest to urządzenie zupełnie pozbawione wad, gdybym miał dzisiaj kupić nowy aparat dla siebie, prawdopodobnie było by to właśnie VAUTO.

⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️  wzorowo


Przeczytaj jak przyznawane są te punkty.




Spodziewajcie się już wkrótce pełnego testu tego aparatu! A może jakiś pojedynek? 

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.