Podejrzewam u siebie bezdech senny. Co powinienem zrobić?


Jeżeli czytałeś mój tekst o bezdechu sennym i widzisz u siebie opisane objawy, nie powinieneś zwlekać z diagnostyką.

W pierwszej kolejności udaj się do pulmonologa, który z dużym prawdopodobieństwem zleci Ci zapewne konsultację laryngologiczną, a następnie diagnostykę z wykorzystaniem poligrafu lub bardziej zaawansowanego polisomnografu.

Badanie takie polega na spędzeniu nocy z monitoringiem różnych czujników. Najczęściej mierzony jest oddech, saturacja, ruchy ciała. Czasami do tego dochodzi wykres fal mózgowych (pozwala to wychwycić fazę snu), ruchy klatki piersiowej czy gałek ocznych. W badaniu tym mierzy się ilość bezdechów oraz bada ich przyczynę.

Badania są prowadzone w klinikach, bądź odpłatnie w gabinetach prywatnych. Czasami stosuje się też uproszczone badanie przenośnym urządzeniem (wygląda to jak ciśnieniomierz nadgarstkowy) w domu pacjenta. Uważam, że ta ostatnia metoda jest bardzo dobra jako badanie wstępne (przesiewowe), bo chociaż nie daje pełnego obrazu choroby, to pozwala na obiektywne zmierzenie ilości bezdechów.

Z badaniem wracamy do naszego lekarza, który napisze nam wniosek refundacyjny, który uprawnia nas do zakupu urządzenia ze zniżką nawet 1899zł. Zazwyczaj umożliwia to zakup najtańszego urządzenia bez dodatkowej dopłaty, lub współfinansowane maszyny z wyższej półki,

Alternatywną metoda leczenia może być jeszcze operacja, która pozwoli wyeliminować przyczynę bezdechu na poziomie anatomicznym (o ile taka oczywiście występuje).

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.